Apel do Mamusiek

Apel do Mamusiek

Jestem mamą. Matką Polką. 9-latka, który najchętniej biega na boisku. Uwielbia grać w piłkę – w słońcu, deszczu i o zmroku oraz w każdej porze roku. Taki mały wstęp do wierszyka na końcu 😉

Ciekawe, czy ktoś się już domyślił, o czym będę pisać?

Policz do trzech i strzelaj!

Mała podpowiedź ukryta jest w pierwszym akapicie: Matka Polka, dziecko, sport, niepogoda.

Teraz na pewno już wiesz! 😉

MATKA POLKA – kto to taki? Umęczona, zestresowana, ogarnięta do kwadratu postać, która jest w stanie wszystko z siebie dać. Tak mi się kojarzy, niestety 🤪.

A DLA SIEBIE kiedy coś zrobiła? 🙃. Kto to wie! Bo ciągle myśli o … sprawach nie zawsze istotnych 🙄.

Ja nie wiem, czy my Mamuśki mamy to w genach? O co chodzi? Dlaczego, jak tylko zajdzie słońce myślimy, czy nasze dziecko powinno pójść na dwór, czy zaraz nie złapie kataru, a jak zmoknie, to czy się nie rozchoruje!

JA, Mamuśka z krwi i kości jakoś TAKICH DYLEMATÓW NIE MAM!

Czy jestem inna, bo po covidowej przerwie wiozłam syna na trening, nawet jak lało?

Czy jestem inna, bo nie mogę zrozumieć pytań Mamusiek: “Czy dziś jest trening, bo jakaś chmurka pojawiła się na niebie?”

Czy jestem inna, bo mnie trzęsie, jak słyszę: “Ojej, spociłeś się tak bardzo, wszystko ok?”

Skąd w Mamuśkach takie myślenie? Że jak w deszczu pogra, to od razu złapie infekcje? O co chodzi Matki Polki? Czemu słyszę tylko narzekania, a nie cieszycie się, że dziecko chce się ruszać, a potem pełne endorfin wraca do domu?

Więcej optymizmu Drogie Mamuśki!

Dzieci z cukru nie są! Po ostatnim treningu w ulewie było tyle śmiechu, bo chłopaki cali mokrzy, szyby zaparowane, chusteczek brakło, aby się wytrzeć, a oni uśmiechnięci i mówią, że to był jeden z najlepszych treningów! I o to chodzi!!!

Zatem apel do Mamusiek:

  1. Zrozumcie, że rozwój intelektualny dziecka opiera się na aktywności fizycznej. Lepiej myśli, analizuje, a przy tym zbija kalorie, które czyhają w batonikach, napojach i naleśnikach.
  2. Sporty drużynowe uczą zasad, akceptacji, współpracy, logicznego myślenia, zdrowej rywalizacji. Nie ma JA, jesteśmy MY!
  3. Dziecko na treningu – czas dla Ciebie MAMUŚKO! Jak masz drugie, zostaw z tatą! Idź na shopping, do fryzjera, na kawę z koleżanką! ŻYJ DLA SIEBIE!

A na koniec rymowanka dla Kobitek, które czują się jak Rozbitek 😉

MATKA POLKA – fajna sprawa??? Wszak to nie jest cool zabawa! Kawę zrobisz, obiad wstawisz, Z wszystkim sobie w mig poradzisz!

A gdy słońce na zachodzie, Z zakupami w samochodzie, O czym jeszcze zapomniałam? Aaaa … przecież kawkę wypić chciałam!

Więc ją spijam jako lód, Jutro zdarzy się wszak cud! Niech się walą mosty, drzewa, Z rana kawy mi potrzeba!

A jak deszcz? Dziecko na trening, a TY … kawusia 😉

1 Comment

  • Iwona Tarnawska Posted 1 września 2020 19:32

    Taaa, ja też jestem inna. W styczniu kiedy padał deszcz (niestety nie śnieg!) wiozłam synka nad jezioro, żeby się pokąpał. I moje dzieci wiedzą, że jak mamusia pije kawę, to jest święta chwila i nie należy przeszkadzać.

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *