Po świętach, po covidzie

Po świętach, po covidzie

Po Świętach, po covidzie

Święta i Sylwester przebiegały inaczej. Spędzaliśmy je w małym gronie, więc nie trzeba było szaleć 😉 Miałam jeszcze więcej czasu, aby porozmawiać z bliższymi i dalszymi znajomymi. Rozmowę zaczynałam tak:

Włosy lokujesz, kieckę prasujesz czy buty pucujesz?

Nieeeee? To tak jak ja!

Fajnie było pogadać, ale tylko pierwsze i ostatnie zdania były optymistyczne. Większość rozmowy dotyczyła samopoczucia, dołującej pogody i … no właśnie covida. Pytanie musiało paść:

A ty już przeszłaś?

Jakie odpowiedzi padały najczęściej?

TAK

Jedni testy mieli, innym lekarze nie zlecili, choć mieli objawy. Tak czy siak, przeszli infekcję. Jedni lżej, drudzy z gorączką, bólem mięśni, totalnym osłabieniem. Niektórzy mieli dolegliwości jelitowe lub mocne bóle głowy.

Ale o ile infekcja przeszła, to pewne powikłania zostały. Ciągną się po dziś dzień, czyli nawet 2-3 miesiące. Wiele osób czuje się słabiej – szybko się męczą, mają zadyszki, a po pracy muszą się położyć.

Innym dokucza tzw. mgła mózgowa – mają problemy z koncentracją, pamięcią, nie mogą się skupić, łapią się na tym, że nie kupili w sklepie wszystkiego, po co poszli.

Z tego, co czytałam, taki stan może się utrzymywać do kilku miesięcy 🙁 Nie jest to wesoła informacja, ale WIEM na pewno, że nie można się poddać!

Zrobiłam test na przeciwciała, bo pewne symptomy wskazywały, że przeszłam covida. I się nie pomyliłam!

Dziad nas dopada – to fakt! Słabiej lub mocniej, ale dopada!

Jak dziad nas z jednej, to my go z drugiej!

Dlatego zachęcam Was, żebyście DBALI O SIEBIE! Co się sprawdza?

  1. Zdrowa dieta (energię dają zielone warzywa, cukier jest do d … , musimy wzmacniać nasze organy)
  2. Ruch, ruch i jeszcze raz ruch – serce to mięsień, który potrzebuje treningu, a płuca muszą być dotlenione! Koniec i kropka! 😉
  3. Ciekawe zajęcie, bo psycha siada (dla mnie to książki, czasopisma, morsowanie, taniec połamaniec, filmy, scrabble, krzyżówki, angażowanie się w fajne akcje – ja wspieram Ingę, chorą na SMA, dołożyłam cegiełkę do Szlachetnej Paczki i jeszcze parę innych inicjatyw)
  4. Rozmowa z KIMŚ, kto Cię zrozumie! Fajnie, jakby to był ktoś bliski, ale … A jak nie masz z kim pogadać, zadzwoń 😉 Wysłucham na pewno! 😉
  5. Róbcie badania profilaktyczne – teraz to naprawdę WAŻNE! Pisałam o tym rok temu TU.

Pogoda nie nastraja i dlatego powinniśmy nastrajać się sami!

Bądźmy dobrzy dla siebie! Już niedługo wyjrzy słońce, będzie jaśniej i cieplej! Będziemy mogli spojrzeć sobie w oczy i pogadać face to face. Nawet jeśli z maseczką, to jednak w lepszych humorach – mam nadzieję! 🙂

Ale póki co, zróbmy wszystko, żeby CZUĆ SIĘ LEPIEJ dla samych siebie! A to przełoży się na relacje z innymi!

Zasada 3 x O nadal obowiązuje. Życzę Wam:

ODPORNOŚCI (czosnek, natka, olej lniany, nasiona i pestki to mój chleb powszedni)

OPTYMIZMU (zawsze szukam rozwiązań, aby podołać kłopotom)

OGROMU ZDROWIA (ale, żeby je mieć, musisz od siebie też coś dać)

Tak nabieram energii 🙂

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *