Coffee, Kaffee, cafe

Kawa ziarnista–aromatoterapia dla zmysłów

Odkąd zaczęłam pić kawę, czyli jakieś 20 lat temu, odkryłam też jej prawdziwe piękno. Z każdą filiżanką zdawałam sobie sprawę, że nie jest to tylko gorący napój, lecz również pewnego rodzaju ukojenie dla ciała i duszy.

Za jedną z pierwszych pensji, które zarobiłam w młodości, kupiłam profesjonalny ekspres do kawy ziarnistej. Cieszyłam się jak dziecko z nowej zabawki, a dziś trudno mi sobie wyobrazić kuchni bez niego.

Kawa podbiła moje serce

Ale wracając do kawy… Brązowe ziarenka przyciągają wzrok swoją barwą, kształtem i aromatem. Wybór odpowiedniej kawy ziarnistej nie jest tak oczywisty, jakby się wydawało. Kraj pochodzenia, stopień nasłonecznienia, długość procesu wypalania – te cechy decydują o jej smaku.

Sięgając po filiżankę kawy uruchamiają się zmysły. Zapach jest niepowtarzalny i nie ma sobie równych. Delikatny dymek oraz aksamitna pianka pobudzają zmysł powonienia i każą … zatrzymać się chwilę. A to dopiero początek kawowej uczty – zależności od upodobań, może być wzbogacona spienionym mlekiem, smakowym syropem czy też posypką w postaci np. cynamonu czy ciemnym kakao.

Nieraz robiłam zdjęcie przygotowanej przez siebie kawy i przesyłałam fotkę do przyjaciół, aby jeśli mają okazję, również się ze mną napili :-).

A potem już tylko crème de la crème! Czas konsumpcji przy interesującej książce lub ciekawych artykułach.

Każdy łyk kawy jest chwilą luksusu, na który pozwalam sobie każdego dnia. Degustacja nigdy nie odbywa się w pośpiechu, bo traci swój czar.

Kawa

Udostępnij:

Add Comment

Dodaj komentarz